Katalog |Bolek i Lolek |Bwin
„— No i jakie wyniki — zapytał nieco ironicznie Samuel Heart.
— Nieźle, nieźle.
— Spłukaliście ich do nitki — podstępnie zagadnął Karol.
— No, oczywi... co takiego — zorientował się w porę Musgrave. — Ejże, młodzieńcze! Tak mi się odwdzięczasz
— Przepraszam. To po prostu żart.
— Z Gordona dobry chłop z kościami — wtrącił pojednawczo Samuel. — Tylko tak mu się powiedziało...
— Ale uważa mnie za wydrwigrosza! — zaperzył się karczmarz. — Dlaczego ludzie db mnie przychodzą Czy tylko pić whisky Nie! Przychodzą, bo wiedzą, że Patrick Musgrave — tu stuknął się palcem w piersi — jeden na całą okolicę ma mąkę, ma kaszę, ma kilofy i wszystko, co potrzebne do kopania! Przychodzą, bo wiedzą, że Patrick Musgrave — znowu się stuknął w piersi — uczciwemu człowiekowi nawet skredytuje i nie da nikomu zginąć z głodu! A że jeden lub drugi z takiej okazji kapkę wypije... no cóż, zdarza się. Ale przecież nikogo nie zmuszam do picia! Prawda
— Święta prawda — przytaknął Samuel. — Ale zawsze to pokusa...
— Ba! Niechbym spróbował zaprzestać sprzedaży wódki! Rozwaliliby moją budę przy najbliższej sobocie.
— Żeby ta wódka nie była taka droga — wyraził wątpliwość Karol.
Nieoczekiwanie zaprotestował Samuel.
— Nie masz racji — powiedział. — Wyobrażasz sobie, co by się działo, gdyby była tańsza Na szczęście nie może być tańsza. Pomyśl, z jak daleka trzeba ją sprowadzać. Mówisz, jakbyś nie przyjechał tu z Laramie. Musgrave ma prawo zrobić taki sam interes, jak ci, którzy ściągnęli tu szukać złota.“(11)
sklep meblowy |Przyjaciele z podwórka |moderowany katalog
„— No i jakie wyniki — zapytał nieco ironicznie Samuel Heart.
— Nieźle, nieźle.
— Spłukaliście ich do nitki — podstępnie zagadnął Karol.
— No, oczywi... co takiego — zorientował się w porę Musgrave. — Ejże, młodzieńcze! Tak mi się odwdzięczasz
— Przepraszam. To po prostu żart.
— Z Gordona dobry chłop z kościami — wtrącił pojednawczo Samuel. — Tylko tak mu się powiedziało...
— Ale uważa mnie za wydrwigrosza! — zaperzył się karczmarz. — Dlaczego ludzie db mnie przychodzą Czy tylko pić whisky Nie! Przychodzą, bo wiedzą, że Patrick Musgrave — tu stuknął się palcem w piersi — jeden na całą okolicę ma mąkę, ma kaszę, ma kilofy i wszystko, co potrzebne do kopania! Przychodzą, bo wiedzą, że Patrick Musgrave — znowu się stuknął w piersi — uczciwemu człowiekowi nawet skredytuje i nie da nikomu zginąć z głodu! A że jeden lub drugi z takiej okazji kapkę wypije... no cóż, zdarza się. Ale przecież nikogo nie zmuszam do picia! Prawda
— Święta prawda — przytaknął Samuel. — Ale zawsze to pokusa...
— Ba! Niechbym spróbował zaprzestać sprzedaży wódki! Rozwaliliby moją budę przy najbliższej sobocie.
— Żeby ta wódka nie była taka droga — wyraził wątpliwość Karol.
Nieoczekiwanie zaprotestował Samuel.
— Nie masz racji — powiedział. — Wyobrażasz sobie, co by się działo, gdyby była tańsza Na szczęście nie może być tańsza. Pomyśl, z jak daleka trzeba ją sprowadzać. Mówisz, jakbyś nie przyjechał tu z Laramie. Musgrave ma prawo zrobić taki sam interes, jak ci, którzy ściągnęli tu szukać złota.“(11)
sklep meblowy |Przyjaciele z podwórka |moderowany katalog