katalog |sklep dla dzieci |Domy na sprzedaż
„— Pokazałem panu to wszystko nieprzypadkowo i tak długo rozmawiałem z panem nie na próżno! Postanowiłem zlecić panu pewne zadanie... Trudne, odpowiedzialne... Licznych tajników podziemnego świata maszyn nie znam i ja. Tak więc, zejdzie pan tam, do podziemia. Będzie pan krążyć po drogach i zaułkach tamtego świata... Zżyje się pan z jego
mieszkańcami i zdobędzie pan dla mnie ich tajemnice. Pomoże panu w tym ludzka natura. Maszyna wie tysiąc razy więcej, pracuje tysiąc razy szybciej i lepiej... Lecz nie posiada pańskiego sprytu. W tym tkwi pańska przewaga. Niechże pan jednak uważa, by nie przekazać jej tego. Proszę pamiętać o Mary!
Milczałem. Propozycja profesora pociągała mnie, a jednocześnie napawała strachem.
— Oczekuje pana odkrywanie wielkich tajemnic — ciągnął Cavy uroczyście. — Posiądzie pan wielką mądrość. Ze swoim bezwładnym ludzkim umysłem prześcignie pan szybującą zawrotnie, jak ptak, myśl maszyny... A teraz niech pan już idzie. Na dzisiaj — dość.
W imię czego
10 maja. Ciemny, zagadkowy świat... Świat potwornych maszyn i niezgłębionych tajemnic. Oto już dwa tygodnie, jak błądzę po jego podziemnych labiryntach. Nie wiem, dokąd idę. Jego bezduszni mieszkańcy spoglądają na mnie. Czego oni chcą Czego ja chcę Coraz częściej doznaję dziwnego uczucia rozdwojenia. Rozglądając się wokół, jak gdybym się budził, przez chwilę wyraźnie zdaję sobie sprawę z rzeczywistości. Potem to, co widzę, przyjmuje kształty umowne i wówczas znowu zjawia się to, co przeżywałem poprzednio. Między jednym a drugim widzeniem nie ma granicy. Budzę się znów...“(10)
Dachy |Sok Noni |Katalog
„— Pokazałem panu to wszystko nieprzypadkowo i tak długo rozmawiałem z panem nie na próżno! Postanowiłem zlecić panu pewne zadanie... Trudne, odpowiedzialne... Licznych tajników podziemnego świata maszyn nie znam i ja. Tak więc, zejdzie pan tam, do podziemia. Będzie pan krążyć po drogach i zaułkach tamtego świata... Zżyje się pan z jego
mieszkańcami i zdobędzie pan dla mnie ich tajemnice. Pomoże panu w tym ludzka natura. Maszyna wie tysiąc razy więcej, pracuje tysiąc razy szybciej i lepiej... Lecz nie posiada pańskiego sprytu. W tym tkwi pańska przewaga. Niechże pan jednak uważa, by nie przekazać jej tego. Proszę pamiętać o Mary!
Milczałem. Propozycja profesora pociągała mnie, a jednocześnie napawała strachem.
— Oczekuje pana odkrywanie wielkich tajemnic — ciągnął Cavy uroczyście. — Posiądzie pan wielką mądrość. Ze swoim bezwładnym ludzkim umysłem prześcignie pan szybującą zawrotnie, jak ptak, myśl maszyny... A teraz niech pan już idzie. Na dzisiaj — dość.
W imię czego
10 maja. Ciemny, zagadkowy świat... Świat potwornych maszyn i niezgłębionych tajemnic. Oto już dwa tygodnie, jak błądzę po jego podziemnych labiryntach. Nie wiem, dokąd idę. Jego bezduszni mieszkańcy spoglądają na mnie. Czego oni chcą Czego ja chcę Coraz częściej doznaję dziwnego uczucia rozdwojenia. Rozglądając się wokół, jak gdybym się budził, przez chwilę wyraźnie zdaję sobie sprawę z rzeczywistości. Potem to, co widzę, przyjmuje kształty umowne i wówczas znowu zjawia się to, co przeżywałem poprzednio. Między jednym a drugim widzeniem nie ma granicy. Budzę się znów...“(10)
Dachy |Sok Noni |Katalog